Kimika

XX

prace   /   teksty   /   bio  /   wernisaż

Jestem japońską artystką, która mieszka w Sewilli na południu Hiszpanii. Tytuł mojej wystawy to XX i odnosi się do chromosomu XX. Poprzez XX analizuję koleje mego losu, moją twórczość i jednocześnie jest to metafora: są jak skrzyżowane przez wiatr nici z tkanin, z których układam i łączę prace pokazywane na tej wystawie. Te rysunki i kolaże powstały jako efekt moich związków i pracy z kobietami z ludu Sahrawi od czasu mojej pierwszej wizyty w 2011 w obozie dla uchodźców w Tindouf w Algierii, poprzez kolejne liczne wizyty. Fragmenty tych mehlfas (tradycyjnych kolorowych strojów kobiet Sahrawi), które kobiety mi ofiarowały, tworzą moją wielobarwną paletę, którą zszywam, zlepiam, łączę, rozdzielam, przetykam, naszywam, wiążę, dopasowuję i zestawiam aby tak uformować te materiałowe prace, że faliście szybują wzdłuż cienkiej linii oddzielającej figuratywne od abstrakcji i jak pustynia, pokazują wszystko i nic.

I am a Japanese artist who lives in Seville, South Spain. The title of my exhibition is XX and refers to the chromosome XX. XX makes me analyse the course of my life, to analyse my artistic work, and at the same time it is a metaphor: to take the crossed threads that move with the wind, from the fabrics with which I compose and assemble the works that I show in this exhibition. These drawings and collages arose as a result of my relationship and work with the Sahrawi women in my first visit in 2011 to the refugee camps in Tindouf, in Algeria, and have developed in several subsequent visits. The fragments of their mehlfas (the colourful traditional dress of the Sahrawi woman), which the women have given me, form my multi-coloured palette, which I sew, paste, join, fragment, interweave, superimpose, tie, link and confront, to form these textile works that glide sinuously along the thin line that separates the figurative and the abstract, and like the desert, show everything and nothing.

Soy una artista japonesa que vivo en España, en Sevilla. El título de mi exposición es XX y alude al cromosoma XX. XX me lleva a retomar el curso de mi vida, reanudar mi labor artística, al mismo tiempo que es una metáfora: tomar los hilos cruzados que vagan al viento de las telas con las que compongo y armo las obras que muestro en esta exposición. Estos dibujos y collages, brotaron fruto de mi relación y trabajo con las mujeres saharauis a partir de mi primera visita en 2011 a los campamentos de la población refugiada en Tinduf, Argelia y han ido germinado en varias visitas posteriores. Los fragmentos de melfas (la colorida vestimenta tradicional de la mujer saharaui), que me han ido regalando las mujeres, forman mi paleta multicolor, que coso, pego, uno, trazo, entretejo, superpongo, ato, enlazo y confronto, para formar estas obras textiles que se deslizan sinuosamente por la delgada línea que separa lo figurativo y lo abstracto, y al igual que el desierto, muestran el todo y la nada.